Czy zdarzyło Ci sie kiedyś nie mieć pieniędzy na wypatrzoną inwestycję? Może przeżyłeś jakiś kryzys finansowy (nie życzę Ci tego)? Może mówisz "niech dają darowiznę biednym ci, którzy mają pieniądze - nie ja"?
Ty możesz mieć na to pieniądze. Podzielę się z Tobą pewną techniką, która pozwala mi znaleźć pieniądze na to, czego potrzebuję. Nazywam ją "czteropodziałem pieniędzy".
Jak pewnie się domyślasz, wygląda to mniej więcej w ten sposób - każdy dochód dzielę na cztery części:
Dochód >>
| 0% | 10% | 10% | 10% |
| inwestycje | oszczędności | własne wydatki | darowizna |
I z reguły tyle mi wystarcza na poszczególne wydatki (mam niskie koszty własne). Weź Sobie specjalny zeszyt i napisz ile % od dochodów bierzesz na inwestycje, ile oszczędzasz etc. Trzymaj się tego. Jeśli na coś często nie wystarcza Ci pieniędzy, zwiększ ten procent.
Księguj każdą złotówkę przychodów lub kosztów. Cały obrót, jaki masz w portfelu księguj, nawet w zeszycie w tabelce. To pozwala kontrolować finanse. I, oczywiście, wydawaj pieniądze zgodnie z przeznaczeniem. Pamiętaj, że każdy milioner czy miliarder umie kontrolować pieniądze - to pomogło im się stać bogatymi.





