Dla kogo?
Tutaj pojawia się największe ograniczenie. Ten pomysł na e-biznes jest TYLKO dla nauczycieli i wykładowców. Gorzej. Tylko dla tych, którzy potrafią ciekawie uczyć słowem pisanym.
Idea
Pomysł to, jak zwykle, e-zin. Tym razem e-zin będzie składał się z lekcji i uczył materiału jakiegoś przedmiotu. Tym razem e-zin będzie PŁATNY. W uproszczeniu: mam na myśli korepetycje na skalę masową.
Szanse powodzenia
Są bardzo duże. Dzisiaj pobieranie korepetycji to rzecz wśród młodzieży tak naturalna, jak chodzenie do szkoły. Panuje wręcz przekonanie, że bez korepetycji nie da się zdać matury.
Korepetycje są przy tym bardzo drogie. Rodzicie jednak fundują je swoim dzieciom. Stworzenie taniej alternatywy to prawie murowany sukces. Prawie, bo zależy od umiejętności osoby stwarzającej tą alternatywę.
Szczegóły
Twoje korepetycje będą dużo tańsze. Pobierających będzie znacznie więcej, więc Twoje zarobki mniejsze nie będą.
Nauczyciel bierze, jeśli się nie mylę, 30-50 zł za godzinę. Korepetycję odbywają się zazwyczaj raz w tygodniu. Ty będziesz pobierał 5zł za jedną lekcję w tygodniowym e-zinie. 10 osób i zarabiasz tyle samo! A...
Zalety
Są bardzo kuszące.
- Pracujesz samemu, bez udziału uczniów - spokój pracy.
- Masz cały tydzień na napisanie i dopracowanie lekcji, a nie konkretne 2 godziny w tygodniu na jej przeprowadzenie.
- Możesz w nieskończoność :) zwiększać ilość uczniów bez wpływu na sposób nauczania, co w "normalnej" wersji jest niemożliwe.
- Dojdziesz do zaledwie 100 uczniów i z tygodniowej publikacji masz 2 000 miesięcznie. Zarobisz tyle prowadząc zwykłe korepetycje raz w tygodniu? NIGDY!
Kilka wytycznych odnośnie pracy
Autor: Piotr Majewski. Redaktor CzasNaE-Biznes. Specjalizuje się w e-biznesie i marketingu internetowym od 1998 roku. Trener, przedsiębiorca i konsultant. Właściciel Policealnej Szkoły E-Biznesu.





